[Lacetti] Naprawa świateł mijania - upalona kostka

czyli jak samemu coś naprawić, coś usprawnić
Awatar użytkownika
orzech
Stały bywalec
Posty: 241
Rejestracja: 26 lis 2013, o 09:41
Imię: Marcin
Chevi: Lacetti 1.6 + LPG
Silnik:
Lokalizacja: Olkusz
Kontakt:

[Lacetti] Naprawa świateł mijania - upalona kostka

Post autor: orzech » 19 gru 2013, o 10:10

Problem jest bardzo widoczny. Jeździemy i padają nam światła mijania. Świecą pozycyjne, długie ale mijania brak :shock: Wcześniej często czuć spalenizną w aucie. Upala się kostka za zegarami i wygląda tak:
1.jpg
1.jpg (132.07 KiB) Przejrzano 3628 razy
2.jpg
2.jpg (115.41 KiB) Przejrzano 3628 razy
Trzeba się do niej dobrać i ją wymienić na lepszą, bo te oryginalne są za słabe i się przegrzewają. Nie ma się jednak co martwić, czeka nas ok. 1-2 godz pracy (zdążymy wypić 2-3 piwka :lol: ). Niestety będzie ciasno i robota trochę delikatna.

Opuszczamy kierownicę maksymalnie w dół, odkręcamy 2 śrubki, które znajdują się za kierownicą po prawej i lewej stronie – skręcamy kierownice w obie strony i je zobaczymy
3.jpg
3.jpg (55.05 KiB) Przejrzano 3628 razy
Odkręcamy 2 śrubki znajdujące się w górnej części osłony licznika. Podnosimy kołnierz/osłonkę, która jest na zatrzaskach z dolna jej częścią. Potem wyjmujemy tą listwę (czarną lub srebrną – w zależności od wersji wyposażenia). Trzyma się na 5 zatrzaskach
4.jpg
4.jpg (58.15 KiB) Przejrzano 3628 razy
5.jpg
5.jpg (79.4 KiB) Przejrzano 3628 razy
Uważamy przy tym, żeby nie porysować sobie deski, podważamy czymś cienkim owiniętym w jakąś szmatkę. Naszym oczom ukarze się licznik, który jest przykręcony na 3 śrubkach (2 na dole, 1 na górze)
6.jpg
6.jpg (72.23 KiB) Przejrzano 3628 razy
Nie odpinamy licznika! Mogą się potem pojawić błędy i trzeba będzie jechać kasować. Licznik pochylamy do przodu od góry i wysuwamy. Kable są dość długie i wystarczą aby licznik wyszedł na tyle, żebyśmy mieli minimum miejsca do pracy. Można owinąć licznik jakąś szmatkę, żeby go sobie czasem nie porysować. Przed nami 2 kostki, jedna dobrze widoczna po prawej (ta nas nie interesuje), druga nie widoczna na pierwszy rzut oka, po lewej.
7.jpg
7.jpg (51.64 KiB) Przejrzano 3628 razy
Robimy sobie jako taki dostęp i ją wyciągamy. Jest na zatrzasku, wpięta w umocnienie. Nie łatwą ją wyjąć – od góry przeszkadza kanał wentylacyjny, idący do środkowych nawiewów. Najlepiej podważyć ją jakimś większym, płaskim śrubokrętem. Po wyjęciu nie wygląda za ciekawie.
8.jpg
8.jpg (56.83 KiB) Przejrzano 3628 razy
9.jpg
9.jpg (68.37 KiB) Przejrzano 3628 razy
Zbyt cienkie szpilki na zakończeniu kostki powodują jej przegrzewanie się. Interesują nas tylko 3 kable po przepalonej stronie kostki. Wszystkie są jednakowego koloru, w moim przypadku fioletowego. Uciąłem je tuż przy kostce a potem podciąłem jeszcze kawałek, który był osmalony. Końcówkę obrałem z izolacji i dodatkowo polutowałem każdy przewód dla poprawy styku.
10.jpg
10.jpg (68.04 KiB) Przejrzano 3628 razy
Wszystkie 3 kable łączymy ze sobą i wkładamy najlepiej do kostki, która ma dużą powierzchnię styku i nie będzie narażona na ewentualne dotknięcie do powierzchni metalowej. Ja użyłem zwykłej kostki elektrycznej. Kostka wago raczej się tu nie nada. „Starą” kostkę zabezpieczamy taśmą izolacyjną.
11.jpg
11.jpg (64.47 KiB) Przejrzano 3628 razy
Sprawdzamy czy wszystko działa. Musi działać :D Wkładamy kostkę na swoje miejsce, nową obok i składamy wszystko do kupy. Testowałem przez ok. 20 minut czy się nowa kostka nie grzeje i test wyszedł dobrze – kostka chłodna. Fabryka poprawiona.


Jeżeli sytuacja dopadnie nas gdzieś w trasie jest na to sposób. Można zrobić obejście w skrzynce bezpieczników i przekaźników pod maską. Spinamy kablem na krótko miedzy przekaźnikiem świateł długich a bezpiecznikiem do prawego światła mijania (jest połączony szeregowo z bezpiecznikiem od lewego światła mijania). Bezpieczeństwo jest zachowane, bo jak się coś stanie i tak wywali tylko bezpiecznik.
12.jpg
12.jpg (64.25 KiB) Przejrzano 3628 razy
Wyjmujemy przekaźnik, wkładamy kabel i przyciskamy przekaźnikiem i ciągniemy dalej do bezpiecznika. U mnie bez problemu działało a już na pewno jako tymczasowe rozwiązanie się sprawdzi.
13.jpg
13.jpg (63.43 KiB) Przejrzano 3628 razy

Piotr
Bywalec
Posty: 153
Rejestracja: 19 sie 2013, o 18:36
Imię: Piotrek
Chevi: Brak
Silnik:
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Re: [Lacetti] Naprawa świateł mijania - upalona kostka

Post autor: Piotr » 19 gru 2013, o 10:20

Kostki przepalają się najczęściej z powodu wymiany żarówek na mocniejsze, a nie dlatego,że oryginalnie są słabe. Po zamontowaniu mocniejszej żarówki instalacja jest przeciążona z powodu większego poboru energii i kostki zaczynają się nagrzewać i przepalać.
06.2012-01.2019 Chevrolet Lacetti 2009 HB. 1.4 16V 95KM LPG. Przebieg 219200
01.2019 -> Renault Megane III Grandtour 1.6 16V 110KM

Awatar użytkownika
etac
Prezes
Posty: 16715
Rejestracja: 4 sie 2013, o 00:31
Imię: Krzysztof
Chevi: Aveo T300
Silnik: 1.6 LDE
LPG: STAG
Lokalizacja: SBE
Kontakt:

Re: [Lacetti] Naprawa świateł mijania - upalona kostka

Post autor: etac » 19 gru 2013, o 10:28

Piotr pisze:Kostki przepalają się najczęściej z powodu wymiany żarówek na mocniejsze, a nie dlatego,że oryginalnie są słabe. Po zamontowaniu mocniejszej żarówki instalacja jest przeciążona z powodu większego poboru energii i kostki zaczynają się nagrzewać i przepalać.
Piotr masz racje, ale tylko częściowo. Przepalanie się kostki za licznikiem pochodzi ze złego styku i utleniania się złącza w tym miejscu co powoduje powstawanie luku elektrycznego i emisji termicznej.

Tego typu problemy można znaleźć wszędzie gdzie jest stosowane podobne połączenie. Fiat Stillo ma ten sam problem na lampach tylnych.
2007-2011 Chevrolet Lacetti 2.0 VCDi
2011-2013 Chevrolet Cruze 2.0 TCDi LS+ Premium
2011-2015 Chevrolet Spark 1.0 LS+
2013-2017 Chevrolet Cruze 2.0 TCDi LTZ
2013- > Chevrolet Aveo 1.4 LTZ
2012-> Chevrolet Aveo 1.6 LTZ

Awatar użytkownika
orzech
Stały bywalec
Posty: 241
Rejestracja: 26 lis 2013, o 09:41
Imię: Marcin
Chevi: Lacetti 1.6 + LPG
Silnik:
Lokalizacja: Olkusz
Kontakt:

Re: [Lacetti] Naprawa świateł mijania - upalona kostka

Post autor: orzech » 19 gru 2013, o 10:52

Jestem tego samego zdania co etac_owiec. Żarówek nie zmieniałem choć pójdą osramy night breaker a problem wystąpił. Z tego jak to rozbierałem to te piny co są w kostce są po prostu liche. Nie dziwie się, że się to przegrzewa.

bobek92
Świeżak
Posty: 1
Rejestracja: 10 sty 2015, o 13:27
Imię: Przemek
Chevi: Lacetti
Silnik:
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: [Lacetti] Naprawa świateł mijania - upalona kostka

Post autor: bobek92 » 11 sty 2015, o 18:48

Witam, dzisiaj wyjąłem tą kostkę i u mnie jest też spalona. Czytałem że ciężko ją dostać nawet na szrocie. Chciałem się zapytać czy te dziewięć kabli co wchodzi do kostki po jednej stronie (spaliły mi się dwa brązowe) podzielonych na trzy kolory można połączyć po trzy kabelki jednego koloru albo czy one są połączone ze sobą w kostce i muszą być razem ? :zastanawiasie: Jak kolega wyżej zrobił mam w domu takie trzy kostki.

Awatar użytkownika
konradoo
Zasłużony dla forum
Posty: 2547
Rejestracja: 24 lis 2013, o 19:12
Imię: Konrad
Chevi: Nubira x2
Silnik:
Lokalizacja: EBE
Kontakt:

Re: [Lacetti] Naprawa świateł mijania - upalona kostka

Post autor: konradoo » 11 sty 2015, o 19:25

Hmm żarówka homologowana ma taki sam pobór choćby ktoś dał Ci +1500%... Moc żarówki się nie zmienia tylko jakby jej sprawność. Uzyskane poprzez ichniejszą mieszankę gazu,itp.. ale moc pozostaje 55W np w H7
O partsy pisz PW.

GoLL@B
Profesjonalista
Posty: 531
Rejestracja: 18 sie 2014, o 19:06
Imię: Krzysiek
Chevi: Daewoo Lacetti
Silnik:
Lokalizacja: W-w/Dz-n
Kontakt:

Re: [Lacetti] Naprawa świateł mijania - upalona kostka

Post autor: GoLL@B » 4 sie 2015, o 23:39

Jeden komentarz dotyczący:
orzech pisze:Kostka wago raczej się tu nie nada.
Oczywiście, że się nada. Jeździ już tak jakieś 60tyś km, albo i więcej. Oczywiście mówimy o wago na linkę, a nie na drut, czyli taka, jak poniżej:

Obrazek

Awatar użytkownika
orzech
Stały bywalec
Posty: 241
Rejestracja: 26 lis 2013, o 09:41
Imię: Marcin
Chevi: Lacetti 1.6 + LPG
Silnik:
Lokalizacja: Olkusz
Kontakt:

Re: [Lacetti] Naprawa świateł mijania - upalona kostka

Post autor: orzech » 20 sie 2015, o 12:51

O widzisz. To mnie chyba na drut pokazywali i się nie nadawała. Cenna uwaga.

Awatar użytkownika
etac
Prezes
Posty: 16715
Rejestracja: 4 sie 2013, o 00:31
Imię: Krzysztof
Chevi: Aveo T300
Silnik: 1.6 LDE
LPG: STAG
Lokalizacja: SBE
Kontakt:

Re: [Lacetti] Naprawa świateł mijania - upalona kostka

Post autor: etac » 13 sty 2016, o 18:51

czy teraz widać częśc zdjec?
2007-2011 Chevrolet Lacetti 2.0 VCDi
2011-2013 Chevrolet Cruze 2.0 TCDi LS+ Premium
2011-2015 Chevrolet Spark 1.0 LS+
2013-2017 Chevrolet Cruze 2.0 TCDi LTZ
2013- > Chevrolet Aveo 1.4 LTZ
2012-> Chevrolet Aveo 1.6 LTZ

Awatar użytkownika
kliszka
Profesjonalista
Posty: 604
Rejestracja: 20 sie 2013, o 11:34
Imię: Piotr
Chevi: Lacetti HB SX
Silnik:
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Re: [Lacetti] Naprawa świateł mijania - upalona kostka

Post autor: kliszka » 13 sty 2016, o 19:00

nie....za to kostka wago jest OK :)
Głupota nie zwalnia od myślenia

Awatar użytkownika
kliszka
Profesjonalista
Posty: 604
Rejestracja: 20 sie 2013, o 11:34
Imię: Piotr
Chevi: Lacetti HB SX
Silnik:
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Re: [Lacetti] Naprawa świateł mijania - upalona kostka

Post autor: kliszka » 15 sty 2016, o 11:54

tak na marginesie ...od czego jest tam ta druga kostka?
Głupota nie zwalnia od myślenia

Awatar użytkownika
XaRaDaS
Zasłużony dla forum
Posty: 7498
Rejestracja: 20 sie 2013, o 11:17
Imię: Andrzej
Chevi: Orlando LTZ
Silnik: 1.8 2H0, 141 KM, benz.
Lokalizacja: WX
Kontakt:

Re: [Lacetti] Naprawa świateł mijania - upalona kostka

Post autor: XaRaDaS » 15 sty 2016, o 13:01

Dawno nie rozbierałem i nie zaglądałem za licznik, ale mi się wydaje, że jedna jest od kontrolek, a druga będzie licznik, obroty itp.
Nie dyskutuj z debilem. Najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem...

Awatar użytkownika
kliszka
Profesjonalista
Posty: 604
Rejestracja: 20 sie 2013, o 11:34
Imię: Piotr
Chevi: Lacetti HB SX
Silnik:
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Re: [Lacetti] Naprawa świateł mijania - upalona kostka

Post autor: kliszka » 15 sty 2016, o 18:09

TUTAJ ,oraz TUTAJ ... :tak:,
i teraz która jest od czego ?
Głupota nie zwalnia od myślenia

Awatar użytkownika
etac
Prezes
Posty: 16715
Rejestracja: 4 sie 2013, o 00:31
Imię: Krzysztof
Chevi: Aveo T300
Silnik: 1.6 LDE
LPG: STAG
Lokalizacja: SBE
Kontakt:

Re: [Lacetti] Naprawa świateł mijania - upalona kostka

Post autor: etac » 15 sty 2016, o 18:36

schemat jest od kostki lewej na zdjeciu (jest opis kolorów)
2007-2011 Chevrolet Lacetti 2.0 VCDi
2011-2013 Chevrolet Cruze 2.0 TCDi LS+ Premium
2011-2015 Chevrolet Spark 1.0 LS+
2013-2017 Chevrolet Cruze 2.0 TCDi LTZ
2013- > Chevrolet Aveo 1.4 LTZ
2012-> Chevrolet Aveo 1.6 LTZ

Awatar użytkownika
kliszka
Profesjonalista
Posty: 604
Rejestracja: 20 sie 2013, o 11:34
Imię: Piotr
Chevi: Lacetti HB SX
Silnik:
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Re: [Lacetti] Naprawa świateł mijania - upalona kostka

Post autor: kliszka » 15 sty 2016, o 18:48

może ktoś ma schemat z objaśnieniami :tak: drugiej ...
Głupota nie zwalnia od myślenia

Awatar użytkownika
XaRaDaS
Zasłużony dla forum
Posty: 7498
Rejestracja: 20 sie 2013, o 11:17
Imię: Andrzej
Chevi: Orlando LTZ
Silnik: 1.8 2H0, 141 KM, benz.
Lokalizacja: WX
Kontakt:

Re: [Lacetti] Naprawa świateł mijania - upalona kostka

Post autor: XaRaDaS » 16 sty 2016, o 13:50

Musiałbym poszperać w TIS, ale teraz nie za bardzo jest czas, bo muszę się szykować na spot. Jak wrócę to może się coś znajdzie, chociaż tak na szybko to marnie to widzę.
Nie dyskutuj z debilem. Najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem...

Awatar użytkownika
kliszka
Profesjonalista
Posty: 604
Rejestracja: 20 sie 2013, o 11:34
Imię: Piotr
Chevi: Lacetti HB SX
Silnik:
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Re: [Lacetti] Naprawa świateł mijania - upalona kostka

Post autor: kliszka » 17 sty 2016, o 09:30

Poczekam :tak:
Głupota nie zwalnia od myślenia

Awatar użytkownika
XaRaDaS
Zasłużony dla forum
Posty: 7498
Rejestracja: 20 sie 2013, o 11:17
Imię: Andrzej
Chevi: Orlando LTZ
Silnik: 1.8 2H0, 141 KM, benz.
Lokalizacja: WX
Kontakt:

Re: [Lacetti] Naprawa świateł mijania - upalona kostka

Post autor: XaRaDaS » 17 sty 2016, o 11:27

zestaw wskaźników schemat.png
zestaw wskaźników schemat.png (47.38 KiB) Przejrzano 3650 razy
złącza i numer styku.png
złącza i numer styku.png (54.56 KiB) Przejrzano 3650 razy
To co mi się udało znaleźć

I jeszcze do kompletu
kontrolki 1.png
kontrolki 1.png (15.66 KiB) Przejrzano 3650 razy
kontrolki 2.png
kontrolki 2.png (20.68 KiB) Przejrzano 3650 razy
kontrolki 3.png
kontrolki 3.png (48.37 KiB) Przejrzano 3650 razy
Nie dyskutuj z debilem. Najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem...

Awatar użytkownika
XaRaDaS
Zasłużony dla forum
Posty: 7498
Rejestracja: 20 sie 2013, o 11:17
Imię: Andrzej
Chevi: Orlando LTZ
Silnik: 1.8 2H0, 141 KM, benz.
Lokalizacja: WX
Kontakt:

Re: [Lacetti] Naprawa świateł mijania - upalona kostka

Post autor: XaRaDaS » 17 sty 2016, o 11:33

kontrolki 4.png
kontrolki 4.png (31.96 KiB) Przejrzano 3650 razy
obwód lampek kontrolnych.png
obwód lampek kontrolnych.png (40.53 KiB) Przejrzano 3650 razy
zestaw obsadek końcówek przewodów.png
zestaw obsadek końcówek przewodów.png (21.18 KiB) Przejrzano 3650 razy
Nie dyskutuj z debilem. Najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem...

Awatar użytkownika
kliszka
Profesjonalista
Posty: 604
Rejestracja: 20 sie 2013, o 11:34
Imię: Piotr
Chevi: Lacetti HB SX
Silnik:
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Re: [Lacetti] Naprawa świateł mijania - upalona kostka

Post autor: kliszka » 18 sty 2016, o 09:36

Bardzo dziękuję za pomoc :tak:
Ostatnio zmieniony 19 sty 2016, o 21:01 przez etac, łącznie zmieniany 1 raz.
Powód: dopasowano treść do wątku, po naprawie głównego postu z zdjeciami
Głupota nie zwalnia od myślenia

GoLL@B
Profesjonalista
Posty: 531
Rejestracja: 18 sie 2014, o 19:06
Imię: Krzysiek
Chevi: Daewoo Lacetti
Silnik:
Lokalizacja: W-w/Dz-n
Kontakt:

Re: [Lacetti] Naprawa świateł mijania - upalona kostka

Post autor: GoLL@B » 7 lut 2016, o 23:03

A ja mam pytanie, gdyż chciałbym w końcu zrobić sobie ikonkę tempomatu. Zauważyłem na schematach od XaRaDaS że jest klaster, gdzie jest ta ikonka. Moje pytanie brzmi, czy któryś schemat kostek pokazuje tę przy liczniku?

Interesuje mnie, czy wystarczy mi się przyłączyć do któregoś z pinów w kostce, tak aby napięcie pojawiło się zaraz przy brakującej żaróweczce tempomatu?

kjas9
Profesjonalista
Posty: 524
Rejestracja: 26 sty 2015, o 22:31
Imię: Krzysztof
Chevi: Cruze 1,4 Sw
Silnik: 1,4 T
Lokalizacja: sosnowiec
Kontakt:

Re: [Lacetti] Naprawa świateł mijania - upalona kostka

Post autor: kjas9 » 9 lut 2016, o 19:14

Podłączenie ikonki tempomatu w kostce B pin 10 przy zegarach (ta większa) trzeba wpiąć przewód połączony z pinem J we wtyczce tempomatu(minus)

GoLL@B
Profesjonalista
Posty: 531
Rejestracja: 18 sie 2014, o 19:06
Imię: Krzysiek
Chevi: Daewoo Lacetti
Silnik:
Lokalizacja: W-w/Dz-n
Kontakt:

Re: [Lacetti] Naprawa świateł mijania - upalona kostka

Post autor: GoLL@B » 12 lut 2016, o 22:06

Dzięki za info. W takim razie chyba jednak łatwiej będzie pociągnąć + i - z kostki od manetki. Mniej problematyczne jak ciągnięcie dodatkowego kabelka od serwomotoru.

Arkapone
Świeżak
Posty: 1
Rejestracja: 19 wrz 2016, o 12:48
Imię: Arkadiusz
Chevi: Lacetti
Silnik:
Lokalizacja: Rumia
Kontakt:

Re: [Lacetti] Naprawa świateł mijania - upalona kostka

Post autor: Arkapone » 19 wrz 2016, o 17:56

Dziekuje bardzo Tobie za ten post...uratowal mi budzet i jest super czytelnie napisany

Awatar użytkownika
orzech
Stały bywalec
Posty: 241
Rejestracja: 26 lis 2013, o 09:41
Imię: Marcin
Chevi: Lacetti 1.6 + LPG
Silnik:
Lokalizacja: Olkusz
Kontakt:

Re: [Lacetti] Naprawa świateł mijania - upalona kostka

Post autor: orzech » 14 paź 2016, o 22:53

Starałem się jak mogę a rozwiązanie sprawdza się do dziś - lampy działają aż miło :Y

ODPOWIEDZ

Wróć do „Lacetti/Nubira Manuale”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość